niedziela, 8 maja 2016

sukienka dla karmiącej mamy

W ramach poprawy komfortu karmiącej mamy powstała sukienka. 
Wykrój na bluzę z raglanowym rękawem odpowiednio wydłużony i dopasowany w miesjscach strategicznych ( talia i biodra). 

Przód wykroju przecięłam po skosie. W miejscu przecięcia dodałam po 1cm na każdą ze stron. Żeby było trochę ciekawiej jedną część skroiłam z czarnej dzianiny. 


Problem pojawił się przy wykończeniu dekoltu. Gdybym wszyła zamek pod większym skosem byłoby o wiele łatwiej. Ponieważ nie zamierzałam wyprówać zamka i przerabiać sukienki skroiłam dłuższą plisę i wykombinowałam takiego wywijasa. Zapinanego na malutki zatrzask. 

Troszkę się obawiałam tego projektu. Zanim się za niego wzięłam na dobre młoda mama zdążyła zgubić kilka centymetrów :) na szczęście przy raglanie wystarczyło wszyć głębiej szew boczny. 
Ostatecznie Aga zadowolona z sukuenki a ja ... troszkę pewniejsza swoich umiejętności :)

Pozdrawiam 

3 komentarze:

  1. Ja już karmienie mam za sobą :D dawno temu, ale sukienkę chętnie bym nosiła nawet nie z tego powodu :) bo po prostu jest super !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra patent :D A jak się skończą karmić, to zamek zostanie zwykłą dekoracją :) Lubię takie projekty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra patent :D A jak się skończą karmić, to zamek zostanie zwykłą dekoracją :) Lubię takie projekty.

    OdpowiedzUsuń